Dominik Polak

Dominik Polak

URL strony:

Pożar kotłowni i poddasza

W nocy z niedzieli na poniedziałek dyżurny SK KP PSP w Kępnie wezwał nas do pożaru hali produkcyjnej w Kępnie na ul. Słonecznej.

Na miejscu zdarzenia okazało się, że pali się kotłownia i poddasze hali. Pierwsza rota działała wraz z jednostkami z Kępna na dachu budynku, natomiast druga rota przy pomocy hooligana robiła dostęp i dogaszała zarzewia ognia od strony magazynu i kotłowni. Z powodu dużego zadymienia działania były prowadzone przy pomocy aparatów ochrony dróg oddechowych.

W pożarze udział brało 6 zastępów straży pożarnych: 2x GCBA i podnośnik z JRG Kępno, GBA z OSP Kępno, GCBA z OSP Baranów i GBA z OSP Olszowa.

Pożar w kotłowni

W niedzielę 1 stycznia wezwano nas do pożaru kotłowni w jednej z fabryk meblowych w Łęce Mroczeńskiej.

Na miejscu zdarzenia okazało się, że pali się kilka desek w pomieszczeniu nad kotłownią, a bardzo duże zadymienie pochodziło z tlącej się waty szklanej. Naszym zadaniem było wejście do pomieszczenia w aparatach ochrony dróg oddechowych, zlokalizowanie pożaru przy pomocy kamery termowizyjnej i ukaszenie źródła ognia.

Mimo zgaszenia płomieni zadymienie nie malało, więc dowódca akcji podjął decyzję o zadysponowaniu drugiego samochodu z naszej jednostki, na którym znajdował się agregat oddymiający.

Po usunięciu nadpalonych desek z pomieszczenia i dokładnym oddymieniu zakończyliśmy działania i wróciliśmy do bazy.

W akcji udział brało 5 zastępów straży pożarnych: Podnośnik i GCBA z JRG Kępno, GCBA i GBA z OSP Baranów i GBA z OSP Mroczeń.

Miejscowe zagrożenie

W sobotę zostaliśmy poinformowani o leżącym na drodze zwierzęciu w miejscowości Jankowy.

Na miejscu zdarzenia uprzątnęliśmy drogę i wróciliśmy do bazy.

Miejscowe zagrożenie

We wtorek po południu zostaliśmy zadysponowani na Trakt Napoleoński w celu złapania dwóch znajdujących się tam byków.

W trakcie prowadzonych działań okazało się, że są to dwie jałówki. Jedną udało się złapać po około 30 minutach. Uciekając wpadła w bagno i nie umiała się z niego wydostać, dlatego przy pomocy pasów wyciągnęliśmy ją i wprowadziliśmy na kołówkę podstawioną przez właściciela.

Z drugą sztuką już nie było tak łatwo. Szybko przemieszczała się między Traktem Napoleońskim-Grębaninem-Lipką-Kępnem. Po zmroku do działań użyto kamery termowizyjnej, jednak mimo kilku prób schwytania, ostatecznie nie udało się jej złapać i na rozkaz dowócy akcję przerwano.

 

 

 

Subskrybuj to źródło RSS

Log in or create an account