Po zdarzeniu w Słupi zostaliśmy wysłani na ulicę Wrocławską w Baranowie, gdzie silny wiatr przechylił drzewo na jednej z posesji, w kierunku linii energetycznych.
Na miejscu natychmiast zamknęliśmy ruch na tej ulicy, do momentu, w którym Pogotowie Energetyczne ścięło drzewo i nie było już żadnego zagrożenia.